bardziej się komplikuje, tym Kimberly wydaje się silniejsza. Młoda, ale

poddała.
Klara zwróciła wzrok na dziecko i spostrzegła umazaną na brązowo buzię.
- Nie. Ja jestem najgorsza w całej szkole, a już na pewno w mojej klasie. Siostra Marguerita chętnie to potwierdzi.
Twarz sprzedawcy rozpromieniła się, malowała się na
Tamtej nocy już nie usnęła.
Cały czas kłamała.
- Co to za historia z tym starym? Jest twoim facetem?
- Tuż przed ogłoszeniem twoich zaręczyn oraz przed tym, jak ciotka Fiona pobiegnie
dać go na wymianę za nowego robota. Dostanie pan za nie-
- Masz na imię Tina?
- Panna Gallant mieszka w moim domu od ponad trzech tygodni.
pannę Gallant.
Dzieci pluskały się w płytkiej wodzie, a rodzice pilnowali ich, siedząc w pobliżu. Ciągle rozlegały się okrzyki: „Mamo, popatrz na mnie!", „Tato, zobacz!". Bryce pomyślał, że nie może się doczekać, by Karolina zaczęła tak wołać. Na razie była przez wszystkich podziwiana, kiedy ubrana w pomarańczową kamizelkę ratunkową unosiła się na wodzie, siedząc w kolorowym gumowym kole. Katey przytrzymywała ją jedną ręką, więc dziewczynka bez obaw zażywała kąpieli z innymi dziećmi.
- Może spójrzmy jeszcze raz na te krzyżyki?

O’Grady dał w końcu za wygraną. Rzucił synowi ostatnie spojrzenie. Wyglądał, jakby

Uśmiechnęła się promiennie.
— Tak. — Tom usiadł na stojącym W pobliżu krześle
Nie! Nie może umrzeć w ten sposób.

- Dzielna dziewczynka - powiedziała Klara. - Niedługo będziesz świetnie pływać. Och, nie tak szybko! - Zawołała, chwytając mocniej Karolinę, gdy ta chciała zanurzyć główkę.

- Proszę spojrzeć w stronę kamery i pokazać jakiś dokument.
podał mi nazwiska, ponieważ to nie wydawało się ważne. Telefonował niejaki
i jeździć konno. Bywa, że prawie wszystko to można robić w tej samej okolicy.

Tak jest dobrze. Tak jest bardzo dobrze. Najlepiej.

o co chodzi. Nie wiadomo, jak Vander Zanden ją teraz udobrucha.
do Sekcji Badań Behawioralnych i spyta agenta specjalnego Pier¬
Tuż przed pierwszą zjawił się w centrum operacyjnym zespołu dochodzeniowego na